POMORSKA WOJEWÓDZKA KOMENDA OCHOTNICZYCH HUFCÓW PRACY
Aleja Grunwaldzka 56
80-241 Gdańsk
tel./fax: 58 301-79-16
e-mail: pomorska@ohp.pl
 

           

 

Nadzór nad Ochotniczymi Hufcami Pracy sprawuje Minister Pracy i Polityki Społecznej

  

    

Młodzież na Aktywnym wypoczynku z OHP - 2019

08.07.201909:12

Pomorska

2Młodzież z 11-5 Hufca Pracy z Lęborka, 11-19 Hufca Pracy ze Słupska i 11-23 Hufca Pracy ze Słupska realizując Aktywny wypoczynek z OHP – 2019 przeżywała jedne z najlepszych wakacji w swoim życiu.

Już pierwsze dni dostarczyły młodym ludziom szereg atrakcji. Jednak największa z nich miała dopiero nadejść. We wtorek pomimo wczesnej pory grupa szybko udała się na spoczynek, gdyż środa zapowiadała się bardzo intensywnie. Pobudka nastąpiła około godziny 5 rano. Cała grupa musiała stawić się godzinę później w porcie pasażerskim w Kołobrzegu aby przejść odprawę i móc wypłynąć na duńską wyspę Bornholm. Podróż była dość długa, jednakże młodzież świetnie zagospodarowała sobie czas opalaniem, grą w karty oraz rozmową. Wyspa okazała się wspaniała. Dużo terenów zielonych, czystość oraz spokój były widoczne na każdym kroku. Uczestnicy podczas wycieczki dowiedzieli się jak w prehistorii powstał Bornholm, o jego historii na przestrzeni wieków oraz obecnie panujących zwyczajach. Najbardziej podobała się fabryka cukierków, gdzie każdy ze zwiedzających mógł zakupić małe słodkości. Uczestnicy przemieszczali się wynajętym autokarem, co pozwoliło na zwiedzenie dość dużego obszaru wyspy. Po dotarciu na Hammershus młodzież miała możliwość zobaczyć największy w Skandynawii kompleks ruin średniowiecznego zamku. Usytuowano go na wzniesieniu 74 m n.p.m. i obwarowano murem obronnym, dzięki czemu Hammershus był twierdzą niemal nie do zdobycia. Widok z klifu zapierał dech w piersiach. Każdy chciał zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia w tym malowniczym zakątku. Wszyscy byli pod wrażeniem wyspy, jej mieszkańców i świetnie zachowanych zabytków. Niestety wycieczka musiała w pewnym momencie dobiec końca. Wyczerpana, ale szczęśliwa młodzież udała się na prom, gdzie spokojnie wróciła do Kołobrzegu. Czwartek rozpoczął się ponownie od wycieczki do Kołobrzegu. Tym razem uczestnicy mieli okazję zwiedzić Muzeum Oręża Polskiego. Można tam zobaczyć wyjątkowe eksponaty związane z wojskiem polskim. Wystawy szczególnie zainteresowały chłopców, którzy z dużym skupieniem oglądali broń, umundurowanie i inne wojskowe gadżety. Wśród dziewcząt także znalazły się pasjonatki militariów, szczególnie z okresu II wojny światowej. Największą frajdę sprawiła młodzieży możliwość wejścia na czołg czy samolot. Wszyscy zwiedzający byli pod ogromnym wrażeniem zbiorów, które udało się zgromadzić w muzeum. Uczestnicy w skupieniu, pełni różnych refleksji opuścili obiekt, aby udać się na innego rodzaju atrakcję. Tym razem wychowawcy postanowili rozruszać grupę i zabrali ją do parku linowego. Tu pojawiła się mała adrenalina, gdyż wejście na przeszkody wymagało nie tylko dobrej kondycji fizycznej, ale także pokonania własnych lęków. Ubrani w uprzęże i kaski, uczestnicy przeszli na plac instruktażowy, gdzie krok po kroku zostali przeszkoleni jak bezpiecznie poruszać się po parku. Następnie każda z osób musiała przejść sprawdzian praktyczny. Kiedy wszyscy zostali sprawdzeni rozpoczęła się zabawa. Już pierwsze zadanie przysporzyło nie mało trudności. Należało bowiem wejść po siatce na wysokość ok. II piętra. Oczywiście wszystko przy asekuracji karabinków używanych przy profesjonalnych wspinaczkach. Cały tor był wysokościowy a przeszkody umieszczone zostały na drzewach. Składał się on z szeregu stanowisk (podestów) umieszczonych na różnych wysokościach na pniach drzew, połączonych linami nośnymi, siatkami, łańcuchami, drabinkami itp. Uczestnicy jak prawdziwi alpiniści pokonywali przeszkodę jedna po drugiej. Najwięcej radości sprawiały kilkudziesięciometrowe przejazdy na specjalnych tyrolkach. Uczestnicy pomagali sobie wzajemnie, gdyż nie każdy umiał poradzić sobie ze wszystkimi przeszkodami. Park linowy pozwolił chłopcom i dziewczętom na sprawdzenie swojej siły fizycznej i psychicznej. Była to niesamowita forma zarówno integracji jak i zdobywania wzajemnego zaufania. Po tak silnych emocjach przyszedł czas na małe wyciszenie. Najlepiej sprawdził się tu spacer nad brzegiem morza. Młodzi ludzie byli zachwyceni ogromem atrakcji i przeżyć podczas pobytu na wakacyjnym wyjeździe. Dla niektórych osób były to pierwsze wakacje w życiu, które spędzili poza domem. Po niespełna tygodniu fantastycznych przygód młodzież uznała, że czas na całodzienny relaks na plaży. Po „naładowaniu baterii” przyszedł czas na pakowanie się i powrót do domu. Jednak nikt nie kwapił się do wyjazdu. Wszystkim marzył się jeszcze dodatkowy tydzień. Słowa: super, ekstra i wspaniale nie schodziły z ust młodych ludzi. Ich zdaniem był to najlepszy wyjazd w ich życiu i mają nadzieję, że nie ostatni.

1

w oczekiwaniu na zaokrętowanie

2

malowniczy Bornholm

3

w Muzeum Oręża Polskiego

4

instruktaż w Parku Linowym

5

pamiątkowe zdjęcie

 

 

Autor tekstu: Agnieszka Grzenkowicz

Autor zdjęć: Agnieszka Grzenkowicz

                                          Pomorska Wojewódzka Komenda OHP, Copyright © 2007